Trendy na rynku developerskim

0
34

Zapotrzebowanie na najwyższej klasy specjalistów w branży IT stale rośnie.  Co więcej, liczba stanowisk do obsadzenia jest znacznie większa niż ilość kandydatów, którzy poszukują zatrudnienia. Dotarcie do odpowiednich osób i skłonienie ich, by chcieli dla nas pracować, staje się bardzo trudnym zadaniem dla rekruterów. Zadanie staje się jeszcze trudniejsze, gdy poszukujemy specjalisty znającego się na mało popularnych technologiach.

Poszukiwania pracowników muszą być coraz bardziej aktywne. Do historii przechodzą czasy, kiedy wystarczyło zamieszczenie ogłoszenia na jednym serwisie rekrutacyjnym, a CV spływały same. Skuteczną rekrutację trzeba prowadzić równocześnie na wielu kanałach, nie zapominając o social mediach, w tym o grupach tematycznych, skupiających pracowników branży IT. Co za tym idzie, trzeba liczyć się również ze wzrostem kosztów przeznaczonych na rekrutację, a i na cały proces poświęcamy więcej czasu niż jeszcze kilka lat temu.

Softwarehouse coraz częściej borykają się z problemem częstej rotacji w zespołach pracowniczych. Nowe oferty pracy, szczególnie pod względem atrakcyjnych warunków finansowych, projektów i rozwoju zawodowego, którymi kuszą konkurencyjne firmy, sprzyjają decyzji o zmianie pracy.

Coraz rzadziej od potencjalnych pracowników wymaga się przesłania jakiejkolwiek formy klasycznego CV. Co w zamian? Media społecznościowe stanowią obecnie doskonałe źródło informacyjne na temat wielu kandydatów. Znajdziemy tam przegląd projektów, w których dana osoba pracowała, a także możemy dogodnie przeanalizować jej ścieżkę zawodową.

Z kolei przy obecnej rekrutacji coraz większą uwagę przywiązuje się umiejętnościom miękkim kandydatów. Bardzo cenione są szczególnie komunikatywność, praca zespołowa, umiejętność rozwiązywania problemów i konfliktów.

Choć i w branży IT odczuwane jest przejście z rynku pracodawcy do rynku pracownika, to firmy programistyczne w dalszym ciągu stawiają na zatrudnienie programistów o jak najlepszych kompetencjach. Przykładowo, niedawno do zostania junior front-end-developerem zupełnie wystarczające było posługiwanie się HTML i CSS, czyli stosunkowo prostymi językami. Obecnie niemalże konieczna jest umiejętność pracy w technologii Angular i React. Co więcej, bardzo cenione są podstawy znajomości środowiska backendu – baz danych czy Node.js, które są już znacznie trudniejsze do opanowania i ich nauka zabiera średnio kilka miesięcy. Dobrze, by front-end-developer znał na tyle środowisko backendowe, by drobne zmiany w kodzie nie były dla niego problemem.

Zmiany na rynku technologicznym są na porządku dziennym, jest ich sporo i postępują szybko, dlatego przed sporym wyzwaniem w zakresie swojego rozwoju osobistego stoi każdy programista. Dziś spory nacisk kładzie się na opanowanie i stosowanie odpowiednich technologii, które są nieodłączne w przypadku bieżących zmian na rynku pracy.